transatlantyk za 160 dolarów

| 14/01/2003 | 0 Komentarzy

Autor: Stefan Ekner

W roku 1958 Robert Manry, pracujący jako redaktor amerykańskiego dziennika „Plain Dealer”, kupił używaną, drewnianą jolkę mieczową. Kadłub o poszyciu klinkierowym był już nieco sfatygowany. Na każdej burcie, między klepkami, szczerzyły się dwie szpary o długości prawie 2 metrów, które powstały na skutek pęknięcia blisko połowy wręg. Rozsypująca się skrzynia mieczowa i gniazdo masztu, płótno pokrywające pokład, stanowiące jednocześnie uszczelnienie i powierzchnie przeciwślizgowe, kwalifikowało się do wymiany, żagle rozłaziły się w rękach…  Oceniwszy, że jest w stanie sam wyremontować jacht, zaś koszty naprawy nie przekroczą 300 dolarów zapłacił za łódź żądaną kwotę – tytułowe 160 dolarów. Wyremontowana stała się typowym jachtem do uprawiania żeglugi weekendowej. Nowe jesionowe wręgi, wstawki ze sklejki, zamykające ziejące miedzy klepkami szpary, żywica, mata… Wstawiona tuż za skrzynią mieczową niska gródź i składany mały, sztywny daszek (a może raczej duża klapa) dawały możliwość spania z nogami w forpiku dwóm osobom. Po rozłożeniu na bomie namiotu na jachcie mogła „sucho” nocować 4-osobowa załoga. Jacht nazwano TINKERBELLE, nawiązując do postaci z bajki o Piotrusiu Panie (w polskiej wersji tej bajki – Dzwoneczek) – przez lata służył do rodzinnej włóczęgi po sródlądziu.

Tradycyjny kształt i solidna konstrukcja stosunkowo ciężkiego klepkowego kadłuba sprawiały, ze łódź dobrze żeglowała przy silniejszych wiatrach. W szkwałach jacht wykazywał zdrową tendencję do ostrzenia, również przy zbyt silnym wietrze. By uzyskać odpowiednie zrównoważenie, należało stosownie zarefować żagle. W głowie Roberta Manry zaczęła kiełkować myśl. W roku 1962 rozpoczął przebudowę łodzi. Celem miało być podniesienie dzielności jachtu przy jednoczesnym „nienaruszeniu” niewątpliwego waloru, jakim był łatwy transport łodzi drogą lądową. Szybrowy miecz w kształcie litery „L”, ważący 45 kilogramów, wykonany ze stalowej płyty, podnoszony był windą zainstalowaną na dachu kabiny. Obniżenie środka ciężkości jachtu (a więc stateczności jednostki) wymagało zastosowania miecza o sporej długości. To pociągało za sobą sporą wysokość kabiny, która wygląda nieco niezgrabnie. By zapewnić jej odpowiednią sztywność, miała konstrukcję szkieletową. Skrzynia mieczowa opiera się swą górną krawędzią o dach nadbudówki. Po podniesieniu górny koniec miecza wystawał nieznacznie poza obrys kabiny (dziś takie rozwiązanie spotyka się dość często na jachtach). Wyższa kabina i, co za tym idzie, konieczność podniesienia bomu, zmusiła armatora do zrobienia nowego, dłuższego o 20 cm masztu. Maszt ustawiony został w wysokich drewnianych cęgach. Bom, który powędrował w górę, zmniejszał prawdopodobieństwo „zderzenia czołowego”. Zmieniony został również kokpit – samoodpływowa wanna zabudowana była częściowo (od strony rufy) wyjmowaną skrzynią. Pełniła ona funkcję bakisty oraz komory wypornościowej i zarazem zmniejszała kubaturę kokpitu – zalewająca kadłub fala nie powodowała zatapiania rufy. To także zmuszało sternika do siedzenia w okolicach śródokręcia. Cały kokpit otoczony był wysokim falochronem. Długi rumpel zamocowany był do stałej płetwy sterowej. Kadłub, pokład i dach nadbudówki został pokryty laminatem. Zejściówka i achterpik można było zamknąć klapami, zapewniając ich całkowitą szczelność. Jacht wyposażony był m.in. w światła nawigacyjne, długie, szalupowe wiosła z dulkami i pompę zenzową, zamocowaną na półpokładzie lewej burty.

1 czerwca 1965 roku o godzinie 1030 Rober Manry na TINKERBELLE wypłynął z Falmouth na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. Po 78 dniach żeglugi TINKERBELLE zacumowała w porcie Falmouth w Wielkiej Brytanii.

dane techniczne:
długość 4,11 m
szerokość 1,6 m
zanurzenie 0,15/1,0 m*
pow. żagli 10 m2
*wartości przybliżone

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

rys. Stefan Ekner
fot. Duckworks Magazine

 

Tags: Atlantyk, Robert Manry, Tinkerbelle, jacht, jacht morski

Category: Spis treści, Technika

Komentarze (0)

Trackback URL | Comments RSS Feed

Brak komentarzy.

Zostaw komentarz

WP Like Button Plugin by Free WordPress Templates