Tip Top 650 Proto – jacht do Mini Transatu

Pod grotem i fokiem

Pod grotem i fokiem

Gdy opadły emocje i Jarosław Kaczorowski wrócił z tarczą z Mini Transatu warto  przywołać z pamięci chwile, które towarzyszyły żeglarzowi podczas przygotowań. Warto też przyjrzeć się łódce z bliska.

Gdynia 20.04.2007, niedziela. Słoneczny wiosenny dzień. Równy wiatr 2o B. Idealne warunki do  testu. Robimy charakterystykę. Niedługo przyślą z Francji nowy zadatkowany maszt. Będą nowe żagle. W sierpniu na treningu powtórzymy pomiary przy silniejszym wietrze z nowym takielunkiem!

Jastarnia 31.07.2007, poniedziałek. Mokro i zimno. Wiatr zachodni w porywach do 30 wezłów, 13o C. Trening i spotkanie w Jastarni. Trzeba płynąć. Najważniejsze to postawić flagi sponsorów przed sklarowaniem żagli – przed nadejściem fotografów. Wejście do portu asekuruje motorówka z kapitanatu. Przemoknięci i zziębnięci żeglarze zgrabiałymi palcami klarują sztywne płachty żagli.

Gdynia 02.08.2007, czwartek. Na wodzie sztil. Nerwowe rozmowy przez komórkę. Firma produkująca maszty prosi o przysłanie rysunków mocowań olinowania z Polski. Stocznię mają koło siebie we Francji (sic!). Żagle nie gotowe. Zamówienie i zapłata, potem odbiór i ewentualne poprawki. Rzemieślnicy mający dobrą markę w Mini 650 nie reklamują się nawet w internecie. Kolejka sama ich znajduje. Dopóki nie powstanie w świecie mocna konkurencja będą dyktować twarde warunki, które trzeba spełnić. Żeby tylko zdążyli z robotą w czasie pozwalającym potem na okucie i ustawienie takielunku oraz wytrymowanie łódki. Został miesiąc do startu…  Antybiotyk na zatoki. Zdumiewający jest zapał i konsekwencja Jarka, który mimo gorączki nie stracił uśmiechu i pewności że wszystko się uda.

Gdynia 5.08.2007, niedziela. Biura nieczynne – dziś nic nie da się załatwić. Idealna pogoda do robienia zdjęć – ostre słońce i wiaterek 1-2o B. Duży genaker w górę i można zrobić trochę zdjęć, które zadowolą sponsorów. A po powrocie do portu najważniejsze: postawić ich flagi przed sklarowaniem żagli.

Przyjrzyjmy się bliżej konstrukcji łódki Jarka Kaczorowskiego. Po długich poszukiwaniach wybór padł na używany jacht zaprojektowany przez Davida Reard’a, a zbudowany w stoczni Voiliers Bepox 2004. Ich recepta na jacht żaglowy – szybkość, dzielność, prostota. Przeglądając ich realizacje uderzają: proste linie, jasne wnętrza wykonane z nowoczesnych materiałów, elegancja lekkiej sylwetki. Produkty są ukierunkowane na aktywny, bezpieczny wypoczynek w warunkach prawdziwie szybkiej żeglugi. Stosowane silniki niewielkiej mocy określają klasyczny, żeglarski charakter produkowanych jachtów.

Pokład

Pokład

Prototypy, w tym „nasze” Mini to zupełnie inna pólka: uchylne płetwy, burtowe zbiorniki balastowe, podwójne płetwy sterowe, szybrowe miecze, przekładka, kompozyt, skomplikowany takielunek i osprzęt. Prostoty mogą się tu doszukiwać jedynie zawodowcy. Iluzoryczna wygoda ciasnej kabiny z „zadaszonym wejściem do psiej budy”, uchylna płetwa balastowa w obszernej skrzyni rozszerzającej się ku górze do rozmiarów stołu, sterowanie owym balastem potężnymi taliami zawieszonymi na wzmocnieniach dachu kabiny, burtowe zbiorniki balastowe i ukośne skrzynie mieczowe w przedniej części – wszystko podporządkowane jednemu celowi – prędkości. Wystający daszek i brak suwklapy usztywnia konstrukcję, (zamknięty przekrój to sztywniejsza skorupa – większa wytrzymałość kadłuba na zginanie i skręcanie) oraz ogranicza ryzyko zalania wnętrza wchodzącą falą lub położeniem na burcie. Wypoczynkowe korzystanie z tej kabiny wydaje się mocno iluzoryczne… Całość poprzetykana przewodami instalacji wodnej, elektroniki i zasilania z prostokątnego nieporęcznego panelu zajmującego rufę. Pod kokpitem przestrzeń „zakończona” klapą bezpieczeństwa pozwalającą opuścić wnętrze jachtu po zrobieniu grzyba. Grzyb jest trudny do zrobienia. Stateczność zapewnia uchylna płetwa balastowa i wewnętrzny balast wodny, który można szasować na nawietrzną.

Pod grotem i spinakerem

Pod grotem i spinakerem

Podczas testu który odbywał się w warunkach „płaskiej wody” i wiatru o sile 2o B załogę uzupełniał Marek Gołaszewski – prawa ręka Jarka Kaczorowskiego w realizacji projektu Minitransat 2007. Jacht był niewytrymowany – zaledwie kilka dni po wodowaniu.

Żagle i takielunek wymagają ciągłego strojenia i regulacji. Sztaksle zoptymalizowano do warunków żeglugi, co pozwala przy słabych, pełnych wiatrach stawiać ogromne powierzchnie. Są trzy podstawowe garnitury: do ostrego bejdewindu, od 60 do 120 stopni do wiatru, trzeci wystawiany na spinakerbomie – baksztagowy – który pracuje do 160 stopni do wiatru. Na wykresie biegunowym wyraźnie widać, jak bardzo spada efektywność żagli po przekroczeniu o kilka stopni warunków granicznych ich stosowania. Ciągłe zmiany zestawu żagli oraz ich optymalne ustawianie, to mordercze zajęcie w regatach dla jednoosobowej załogi; podobnie jak zestrojenie położenia płetwy balastowej, balastu wodnego i mieczy, co ma wpływ na stateczność i zrównoważenie kierunkowe jachtu.

Jacht niezwykle ostro żegluje do wiatru zachowując sterowność. Pole martwe – 45o – to wynik z jakim nigdy wcześniej się nie spotkałem. Tu należy wspomnieć o niezwykłych umiejętnościach sternika, który z małych łódek wyniósł umiejętność „stania pod wiatr” z zachowaniem sterowności łódki, co pozwalało mu startować z doskonałej pozycji przy „wyższej” boi i wygrywać. Z moich obserwacji wynika, że największą efektywność na wiatr ALLIANZ uzyskuje przy kursach 45-50o do wiatru. Jacht posiada ”nieefektywne” pole martwe na kursach pełnych. Jarek stara się unikać kursów powyżej 160 stopni do wiatru, a efektywna prędkość z wiatrem dla topowego spinakera asymetrycznego zwanego „bestią” to ok 155 stopni. Łódka wymaga zaangażowania w doborze żagli, zwraca uwagę niezła efektywność na wiatr i olbrzymi zakres statecznego utrzymania dobrych prędkości na wiatr przy kątach żeglugi od  30 do 55o. Trzeba jednak pamiętać, że nasz test przebiegał przy „jeziorowych” warunkach zafalowania i wiatru.

O klasie Jarka świadczy m. in. to, że płynąc starą łódką firmy Bepox, zrobił najlepszy wynik dla tej stoczni w Minitransat 2007 w klasyfikacji ogólnej i prototypów. Inne, nowsze łódki tej stoczni wypadły gorzej… Liczy się wszystko: technologia i człowiek. Jarek pokazał, że wart jest inwestycji w sprzęt z najwyższej półki przygotowany specjalnie dla niego. Tego mu życzmy!

Dane techniczne:*

długość 6,50 m
szerokość 3,00 m
zanurzenie 1,60 m
balast 440 kG
wyporność 1050 kG +/-5%

powierzchnie żagli
grot 26 m2
genua 18/22 m2
fok 14/15 m2
spinaker 75/80 m2
spinker 2 40 m2
genaker 28 m2

* Testowana jednostka to jeden z prototypów serii jachtów sygnowanych potem jako Tip Top 650 z pokładem wykonanym jako konstrukcja przekładowa (materiał rdzeniowy – balsa). Dane techniczne należy traktować jako orientacyjne.

 

Jedna z dwóch skrzyń mieczy bocznych

Jedna z dwóch skrzyń mieczy bocznych

Poziom oceanu w skrzyni uchylnej płetwy balastowej

Poziom oceanu w skrzyni uchylnej płetwy balastowej

Talie wychylające płetwę balastową

Talie wychylające płetwę balastową

Skrzynia uchylnej płetwy balastowej z dakronowym kapturem (osłona)

Skrzynia uchylnej płetwy balastowej z dakronowym kapturem (osłona)

Przestrzeń pod kokpitem, na pawęzy widoczny luk awaryjny

Przestrzeń pod kokpitem, na pawęzy widoczny luk awaryjny

Jak czytać wykres biegunowy?

Vmg (velocity make good) – efektywna prędkość na wiatr. Oznacza największą prędkość zdobywania wysokości na wiatr. Jest składową prędkości jachtu odniesioną na kierunek wiatru rzeczywistego.

alfa vmg – kąt jakim trzeba żeglować w stosunku do kierunku wiatru
rzeczywistego, aby żeglować najefektywniej na wiatr.

V fmg – efektywna prędkość z wiatrem, największa składowa prędkości z wiatrem odniesiona na kierunek wiatru rzeczywistego.

alfa vfmg – kąt efektywnego żeglowania z wiatrem odniesiony do kierunku wiatru rzeczywistego.

pole martwe: wycinek ostrych kursów róży wiatrów niedostępny do żeglowania jachtem w warunkach ustalonych, przy spełnieniu warunku sterowności jachtu i prawidłowej pracy żagli podstawowych.

pole martwe z wiatrem: wycinek wolnych (pełnych) kursów róży wiatrów, dla których żeglowanie jest nieefektywne . Nie we wszystkich jachtach daje się określić.

prędkość maksymalna: największa prędkość osiągana przez jacht zgodna z kierunkiem jego ruchu

alfa vmax – kąt żeglugi prędkości maksymalnej mierzony od kierunku wiatru rzeczywistego.

fot. arch. Rudolfa Wasilewskiego

rys. Stefan Ekner

Tags: Mini Transat, jacht morski, klasa regatowa

Category: Spis treści, Na wiatr, Technika

Komentarze (0)

Trackback URL | Comments RSS Feed

Brak komentarzy.

Zostaw komentarz

WP Like Button Plugin by Free WordPress Templates