Tag: Janusz Maderski

Pasja szczura lądowego część 8

Pasja szczura lądowego część 8

Autor: Jarosław Ściwiarski Decyzja zapadła w samo południe, jest niedziela 23 września 2012r. Iskrą zapalną był telefon do Mariusza; jego entuzjazm dotyczący wodowania łódki był wręcz zaskakujący. Rozmawialiśmy o niej wcześniej, a nawet były plany wspólnej pracy nad projektem, ale z wykonaniem było gorzej. Teraz wszystko się ułożyło, on jest gotowy, ja jestem prawie gotowy, łódka […]

18/11/2012 | 0 Komentarzy Więcej
"Setką przez Atlantyk" - przygotowania - 27.10.2012

“Setką przez Atlantyk” – przygotowania – 27.10.2012

Autor: Janusz Maderski Do startu, 11 listopada, pozostało 15 dni. Za tydzień ruszamy do Sagres. Przed nami, w jedną stronę, prawie 3400 kilometrów. Szymon Kuczyński – www.zewoceanu.pl lakieruje wnętrze LILLA MY. Są już koje oraz blaty na których można gotować i nawigować. W regatach to wystarczy. W niedzielę ma się wyjaśnić sprawa nowych opon do […]

27/10/2012 | 0 Komentarzy Więcej
„Setką przez Atlantyk” - przygotowania - 20.10. 2012

„Setką przez Atlantyk” – przygotowania – 20.10. 2012

Autor: Janusz Maderski   Do startu, 11 listopada, pozostały 22 dni. W tych regatach nie ma zawodowych żeglarzy i wielkich sponsorów. Wszyscy przygotowujemy się tylko w czasie wolnym od pracy. Postępy przygotowań Szymona Kuczyńskiego można obserwować na stronie www.zewoceanu.pl. Na LILLA MY przybyło niemało wyposażenia i zapasów: AIS, kamizelki pneumatyczne,druga kotwica i zapas gazu do kuchenki. […]

21/10/2012 | 1 Komentarz Więcej
Regaty „Setką przez Atlantyk”...

Regaty „Setką przez Atlantyk”…

Autor: Janusz Maderski …czyli sam zbuduj jacht i ścigaj się nim przez ocean Po ubiegłorocznym przełożeniu terminu nieodwołalnie płyniemy w tym roku. Start 11 listopada z Sagres na południowym cyplu Portugalii. Meta pierwszego, liczącego ok. 700 mil etapu na Wyspach Kanaryjskich w Santa Cruz de Tenerife. Do drugiego, ok. 2900 mil, startujemy z Teneryfy 10.12.2012. […]

14/10/2012 | 0 Komentarzy Więcej
moja łódka – czyli zwierzeń szaleńca c.d. część 25

moja łódka – czyli zwierzeń szaleńca c.d. część 25

Pokład zasługuje na swój rozdział w mojej historii. Nie dlatego, żeby było się czymś chwalić. Raczej dlatego, że jego wykonanie poprzedziło kilkumiesięczne dogłębne techniczno-ekonomiczno-filozoficzne studium.  Rozbierając na czynniki pierwsze: Techniczne – pokład musi spełniać funkcję antypoślizgową; przy tym dobrze byłoby, gdyby nie zgnił po sezonie. Ekonomiczne – warto byłoby, aby koszt wykonania pokładu nie przekroczył […]

08/12/2010 | 0 Komentarzy Więcej
moja łódka – czyli zwierzeń szaleńca c.d. część 26

moja łódka – czyli zwierzeń szaleńca c.d. część 26

Czas na finał. Każda historia, choćby taka długa i pokręcona, jak moja, musi się jakoś zakończyć. Gdybym był pisarzem, mógłbym sam zdecydować, jak zakończyć tę historię, aby wywrzeć największe wrażenie na czytelnikach. Jestem pewien, że w powieści kadłub mojej łódki przełamałby się na pół podczas wodowania. Albo łódka po zwodowaniu stanęłaby dęba i jak Titanic powoli […]

05/10/2010 | 2 Komentarzy Więcej
WP Like Button Plugin by Free WordPress Templates