Tag: jacht

Marine-Kutter Kl. I (klasa I - 9 x 2,25 m, 34,93 m2, 12 wioseł) otaklowany jako szkuner-ket z ożaglowaniem lugrowym. W roku 1910 jednostka taka kosztowała (bez osprzętu) 2330 marek (diagonal) lub 1870 marek (klinkier).

DeZeta a sprawa polska

Autor: Stefan Ekner Wiele jest teorii pochodzenia gaflowego kecza o lakonicznej nazwie DZ. Czasami korzenie sięgają łodzi wielorybniczych, czasami jest to kopia szalupy z BATOREGO, innym znów razem wzorcem była łódź szkoleniowa Krigsmarine… Aura tajemniczości otacza “dezetę”. W publikacjach przewija się imię i nazwisko konstruktora oraz przedział czasowy powstania projektu – Gustaw Thomat, lata 40. […]

16/11/2011 | 1 Komentarz Więcej
ZJAWA - slup gaflowy powstały z łodzi żaglowo-motorowej

żeglarska odyseja Władysława Wagnera

część 1 Andrzej W. Piotrowski Odzyskana w 1918 roku niepodległość Polski zaowocowała wieloma działaniami, mającymi umocnić świeżo powstałe państwo. II Rzeczpospolita, bo tak przyjęto nazywać odrodzoną Polskę, powstała na ziemiach byłych trzech zaborów. W procesie ich scalania Polska uzyskała dostęp do Morza Bałtyckiego: pas wybrzeża ciągnął się od Jeziora Żarnowieckiego do Orłowa – z linią […]

16/11/2011 | 0 Komentarzy Więcej
wielokadłubowiec z kajaka

wielokadłubowiec z kajaka

Włodzimierz Gajda Pływałem kajakiem, ale było mi mało. Zbudowałem więc katamaran asymetryczny (kajak z bocznym pływakiem wypornościowo-balastowym). Konstrukcja jest oparta na ogólnie dostępnych materiałach: rury aluminiowe, plastikowe złączki do armatury i syntetyczny materiał na namioty, z którego uszyłem żagle. Pływak wykonałem z laminatu epoksydowo-szklanego. Dużo to nie waży, a składa się w ciągu 20-30 minut. […]

03/03/2011 | 1 Komentarz Więcej
moja łódka – czyli zwierzeń szaleńca c.d. część 25

moja łódka – czyli zwierzeń szaleńca c.d. część 25

Pokład zasługuje na swój rozdział w mojej historii. Nie dlatego, żeby było się czymś chwalić. Raczej dlatego, że jego wykonanie poprzedziło kilkumiesięczne dogłębne techniczno-ekonomiczno-filozoficzne studium.  Rozbierając na czynniki pierwsze: Techniczne – pokład musi spełniać funkcję antypoślizgową; przy tym dobrze byłoby, gdyby nie zgnił po sezonie. Ekonomiczne – warto byłoby, aby koszt wykonania pokładu nie przekroczył […]

08/12/2010 | 0 Komentarzy Więcej
Żagiel kleszcze kraba 2,6 m2 + 3 KM, YK Stoczni Gdańskiej, Górki Zachodnie, fot. Adam Gurgul

MADERKA – najmniejszy morski jacht balastowy w Polsce

Inspiracje do konstrukcji i budowy Po zakupie surowej skorupy kadłuba (konstrukcja Witolda Tobisa typu Giga), zadawałem sobie pytania jak przebudować kadłub tego małego jachtu. Giga ma wspaniałe opinie, jednak brakuje jej dodatkowej wyporności i wysokości stania, aby stać się idealnym, małym jachtem do wielkiej żeglugi. Rozważania doprowadziły do następujących stwierdzeń. Jeśli poprawimy dzielność przez dołożenie […]

22/11/2010 | 0 Komentarzy Więcej
moja łódka – czyli zwierzeń szaleńca c.d. część 26

moja łódka – czyli zwierzeń szaleńca c.d. część 26

Czas na finał. Każda historia, choćby taka długa i pokręcona, jak moja, musi się jakoś zakończyć. Gdybym był pisarzem, mógłbym sam zdecydować, jak zakończyć tę historię, aby wywrzeć największe wrażenie na czytelnikach. Jestem pewien, że w powieści kadłub mojej łódki przełamałby się na pół podczas wodowania. Albo łódka po zwodowaniu stanęłaby dęba i jak Titanic powoli […]

05/10/2010 | 2 Komentarzy Więcej
kacza historia część 2

kacza historia część 2

Po ostatnich tygodniach „żeglowania po internecie” w poszukiwaniu informacji o konstrukcji, planów, zdjęć i wrażeń z rejsów nadszedł wreszcie czas, by zweryfikować zdobytą wiedzę na wodzie. Kilka najpilniejszych prac, szybkie taklowanie i ruszamy. Zadanie mamy ambitne jak na dziewiczy rejs. Musimy przestawić Kaczuchę dokładnie na drugi koniec Jamna, na przystań mieleńskiego „Trampa”. Ruszamy ostrożnie, bo […]

29/11/2009 | 0 Komentarzy Więcej
kacza historia część 1

kacza historia część 1

Z perspektywy lat, które już udało mi się wykorzystać myślę, że tak musiało być. Ciężko nie zostać żeglarzem, kiedy od dziecka słucha się historii opowiadanych z wypiekami na twarzy o łódkach, o rejsach, o kolegach…  Kiedy w rozmowach co rusz przewija się temat  budowy jakiegoś jachtu,  na stole znajduje się plany Punta czy Misia, na […]

16/11/2009 | 1 Komentarz Więcej
Dezeta

Dzielne – niebezpieczne?

W swojej książce o dzielności morskiej Czesław Marchaj przedstawił “darwinowską” teorię ewolucji tradycyjnych łodzi: te, które były niedostatecznie dzielne, nie wracały do portu i nie mogły służyć za wzór dla następnych konstrukcji. Oczywiście – tak jak w przypadku ewolucji żywych organizmów – wynikiem jest wielka różnorodność kształtów i rozwiązań technicznych, jednak dzielność i bezpieczeństwo zawsze […]

02/06/2009 | 3 Komentarzy Więcej
Jeden z pierwszych rysunków Aurory

AURORA w październiku

Aurorę wymyśliłem w 2001 roku, kiedy nowo powstała klasa regatowa “Żagle 500” reklamowana była jako pole do popisu dla konstruktorów. Chciałem wypróbować w niej kilka ciekawych pomysłów – kadłub zwinięty z jednego płata sklejki, w którym kształt części zanurzonej nie zmienia się w przechyle, nastawny miecz, maszt o sercowatym przekroju. Dążenie do maksymalnego uproszczenia konstrukcji […]

09/05/2009 | 0 Komentarzy Więcej
WP Like Button Plugin by Free WordPress Templates