puste wody

| 01/12/2005 | 1 Komentarz

Atuor: Grzegorz Wilkin

Lato dawno już nas pożegnało. Szkoda. Pozostają słoneczne wspomnienia i marzenia o następnych rejsach po wielkich i małych wodach. W Polsce mamy tych „wód” całkiem sporo – zwłaszcza tych małych. Dużo jest jezior i jeziorek, gdzie powinny kwitnąć przez cały sezon kolorowe żagle. Niestety te małe zbiorniki wodne zwykle świecą pustkami. A przecież Polska stała się w przeciągu ostatnich lat szkutniczą potęgą Europy! Wszystko to prawda, ale w dalszym ciągu koszty sprzętu pływającego są znaczne. Niewielkie bezkabinowe łódki żaglowe kosztują zwykle przynajmniej 10 tys. złotych, a te kabinowe – no to lepiej nie myśleć. Co zatem zrobić, żeby mając blisko jakąś wodę, móc na nią wypłynąć?

To prawda, że oferta wynajmu łodzi bardzo się poszerzyła, ale są to głównie duże, kabinowe łodzie, a wypożyczalnie w obfitości znajdują się na Mazurach i w innych żeglarsko znanych miejscach. Małe łódki żaglowe w wypożyczalniach sprzętu wodnego przy tych „nieznanych wodach” są rzadkością. Przyczyną jest czysty rachunek – sezon trwa u nas ok. 2 miesięcy. Kupno łódki to wydatek dla wypożyczalni ok. 10 tys. złotych. Pytanie dla specjalistów z  dziedziny ekonomii – jaka musiałaby być cena wynajmu za godzinę, aby inwestycja zwróciła się i powiedzmy po 2 latach zaczęła przynosić dochód? Za wysoka….

Jak więc sprawić, aby wakacyjny wyjazd nad wodę urozmaicony był żeglarską przygodą?  Zakasać rękawy, przygotować narzędzia i wziąć się do roboty! Już słyszę komentarze w rodzaju: „przecież to nie jest łatwe – samemu zbudować łódkę”, „ nie znam się na tym”…itd., itp.

Spróbuję udowodnić, że nie jest to aż takie trudne. Zróbmy listę rzeczy potrzebnych, aby wypłynąć na wodę i płynąć z wiatrem w zawody: kadłub łodzi (kiedyś dawno temu, dla pierwszych wodnych doświadczeń pomysłowi milusińscy wykorzystywali balię – teraz wielu „młodych” nie wie co to jest, a jak się dowie, że służy to do prania – natychmiast kojarzy z pralką automatyczną. Gwoli wyjaśnienia – balia, zwłaszcza drewniana, pływa – pralka nie). I tak naprawdę ten kadłub łodzi może być najprostszy z możliwych, drewniane (sklejkowe) punty, o których w Porcie było wcześniej dużo*, to doskonałe rozwiązanie dla początkującego szkutnika. Żagiel – tkanina, w miarę wodoodporna i lekka, rozpięta na maszcie łodzi i służąca do „okiełznania wiatru”. Profesjonalne tkaniny żaglowe tanie nie są, ale żagle można wykonać z różnych materiałów jak np. płótno wsypowe, zbrojona folia, a nawet tkanina o charakterystycznym wzorze kratki, właśnie ta z której szyte są duże torby naszych bazarowych  handlarzy, czy plandeki dostępne w supermarketach (nazywa się to chyba „politarp”, jeżeli ktoś zna więcej szczegółów będę wdzięczny za informacje). Maszt – w tym przypadku mówimy o masztach, na które można często wykorzystać trzonek do grabi albo wideł. Ster, miecz to już drobiazgi prawie nieistotne.

No i teraz mając naszą listę z szerokim uśmiechem zwracamy się do naszych konstruktorów / designerów jachtowych – czy macie dla nas coś takiego? Takie coś, żeby zapalony do budowy takiej jednostki kupił sobie 5 arkuszy planów (a jeszcze lepiej szablonów), odwzorował rysunki na materiale, i z mniejszym lub większym mozołem przygotował sobie jacht. I tu okazuje się niewiele. Rozumiem, że chwała konstruktora / designera płynie z projektów coraz większych i piękniejszych jachtów, a nie 2,5 metrowych łódek. No to jak – zbudować tratwę z belek?

Kolejny raz, jako czytelnicy internetowego magazynu wodniaków, obdarzmy zaufaniem internet. Szukajcie aż znajdziecie, wpisując w wyszukiwarki określenia typu „cheap yachts”, „plywood yachts” etc. na pewno traficie na stronę http://members.aol.com/polysail/HTML/oldboats.htm. Znajdziemy tam bezpłatne plany budowy…

Snorky - piękny rasowy punt

...jachtu Snorky - pięknego rasowego punta...

Tiny Bear – to również punt, ale już z dwoma żaglami

...Tiny Beara – to również punt, ale już z dwoma żaglami...

łódki "Wheelie Willie", której oryginalna cechą jest to, że po rozrywce na wodzie może służyć również jako ogrodowa taczka

...łódki "Wheelie Willie", której oryginalna cechą jest to, że po rozrywce na wodzie może służyć również jako ogrodowa taczka...

Frosty – urocza dinghy

...uroczej dinghy - Frostyy...

Splinter – regatowy szpicgat

...i Splintera – regatowowego szpicgata

Kolejna strona internetowa poświęcona budowie różnych rzeczy do pływania to http://www.svensons.com/boat/. Zafascynował mnie tam pomysł żaglówki o nazwie Corky, w której główną składową kadłuba jest dętka samochodowa. Chyba nie ma nic prostszego do pływania!! Wyobraźmy sobie kilka takich jednostek „regacących” się gdzieś na niedużym jeziorku, ze „skiperami” w wieku od lat kilku do kilkunastu. Sama radość!!

Żeby już tak do końca oddać sprawiedliwość – z tymi małymi jachtami polskiej konstrukcji nie jest tak naprawdę źle. Przypomnieć tu trzeba konstrukcje chociażby Mieczysława Plucińskiego, Stefana Workerta, Radosława Werszko (www.dinghy.pl), czy trochę mniej znane Janusza Maderskiego (www.maderskiyachts.alpha.pl), czy Wojciecha Nadolnego (www.yacht-poland.pl). Na stronie www.kama.net.pl można bezpłatnie pobrać plany „Żabci” i „Puchatka” Marka Jankowskiego. Ogromną pomocą dla każdego domorosłego szkutnika na pewno będzie książka Mieczysława Plucińskiego i Stefana Workerta pt. „Sam zbuduj łódź”, (wyd. pierwsze w 1974 roku). Stawiający pierwsze kroki znajdą wiele informacji na stronie www.maderskiyachts.alpha.pl.

Jedno tylko chciałbym przypomnieć i dużym, i mniejszym wodniakom. Woda bywa groźna, zwłaszcza, jeśli ją lekceważymy. Jeżeli coś robimy, to porządnie, a na wodzie zadbajmy o bezpieczeństwo, tak aby nie mówiło się potem, że żeglarstwo to sport wysokiego ryzyka.  Ja w każdym razie idę kupować dętkę.

Tags: budowa jachtu, jacht regatowy, jacht śródlądowy, jachty, jachty drewniane, jachty z drewna, punt, schow, scow

Category: Spis treści, Technika, Budowa jachtu

Komentarze (1)

Trackback URL | Comments RSS Feed

  1. Do tych wszystkich nazwisk dołożę także swoje:
    Marian Strzelecki:
    większość planów moich łódek otrzymać można
    (za “friko”)
    po napisaniu dom nie maila.
    Obejrzeć je (te łódki)
    można na stronie

    http://strzelecki.of.pl

    Proszą się nie sugerować nieaktualnymi trochę opisami:
    stronka powstała z 15 lat temu
    i dawno zapomniano do niej hasła 🙁

Zostaw komentarz

WP Like Button Plugin by Free WordPress Templates