LUKA – non-stop dookoła świata

| 04/04/2008 | 0 Komentarzy

6 marca 2007 o godzinie 12:28 (GMT-08:00) Tomasz Lewnadowski rozpoczął samotny rejs dookoła świata, bez zawijania do portów, ze wschodu na zachód, wokół przylądków Horn i Dobrej Nadziei…

„Mijamy główki portu w Ensenadzie. Za mniej więcej 11 miesięcy będę mijał je ponownie” – pisze w swym dzienniku Tomasz Lewandowski. Minęły 382 dni od chwili dokonania tego wpisu. W dzienniku czytamy: „Sat Mar 22 16:45:39 2008 UTC – 24 16.45 N – 124 21.60 W. Dziś, krotko po północy (PST) przecięliśmy nasz kurs sprzed roku. Opłynęliśmy ziemie”.

Laminatowy jacht LUKA na którym odbywa tę podroż to francuska konstrukcja – Mikado Ketch 56 z roku 1982. LUKA została kupiona w Santa Barbara. Pewna majętna kobieta kupiła miejsce w marinie razem z jachtem, który tam cumował. Jacht nazywał się KATMANDU. By zacumować w tym miejscu swój jacht, KATMANDU oddała skautom. Ci po dokładnym obejrzeniu daru, uznali że jacht wymaga zbyt wiele pracy i sprzedali jacht Tomaszowi…

LUKA jeszcze jako KATMANDU

LUKA jeszcze jako KATMANDU

Tomek wspomina:
– Jachtu szukałem długo, wydawało mi się, że znajdę coś na Florydzie, lub Georgii… Częste huragany w tamtych okolicach właśnie tam dawały najwięcej szans, na znalezienie solidnego jachtu do remontu. Nie interesowały mnie jachty „pod klucz”, niby nowa elektronika, ale sprzed dziesięciu lat, albo silnik – w doskonałym stanie, ale do remontu itd. W LUCE, wtedy głupawo nazwanej KATMANDU, zakochałem się od razu. Miała wszytko czego oczekiwałem: blisko 17,2 metra długości i 4,8 metra szerokości, 2 metry zanurzenia, 7 ton ołowiu w kilu, ożaglowanie typu kecz bermudzki, centralny kokpit i owiewka nad przednią częścią centralnego kokpitu, którą łatwo da się przedłużyć i zamknąć… LUKA musiała mieć pilothause – wiele lat spędziłem łowiąc ryby na Alasce i gdzieś tam, w środku jakiegoś zimnego sztormu doszedłem do wniosku, ze jedną ze słabych stron większości jachtów żaglowych jest odkryty kokpit, w którym to bardzo łatwo zgubić pociąg do żeglarstwa, zwłaszcza kiedy zimno, mokro.”

Planowany na 3-4 miesiące remont przedłużył się – do dwóch i pól roku. Dokładne oględziny części podwodnej kadłuba pokazały, iż osmoza zaczęła już dzieło zniszczenia. Zdjęcie warstwy żelkotu specjalna maszyną to pierwszy etap pracy, następnie zostały otwarte pęcherze w strukturze laminatu i tak spreparowany kadłub przez następny rok sechł. Następnie został zaciągnięty szpachlą epoksydową i pomalowany 4 warstwami żywicy (West System). W kadłubie mieszczą się: dwie podwójne kabiny –  dziobowa z trzema kojami i rufowa zmieniona na czas rejsu na magazyn oraz dwie łazienki.

Centrum dowodzenia

Centrum dowodzenia

Większość wyposażenia i osprzętu do LUKI jest używana – zakupiona na e-bay albo na florydzkich „złomowiskach”, gdzie można kupić używane rzeczy z poniszczonych huraganami jachtów. Zakupione na e-bay’u żagle zostały dopasowane i przeszyte przez Tomasza maszyną kupioną także z tego samego źródła. Kapitalny remont przeszedł także 6-cylindrowy, 128-konny Perkins. LUKA na silniku przy 1850 obr/min osiąga prędkość 8 węzłów. Zbiorniki paliwa mają pojemność 2000 litrów. Zbiornik wody słodkiej mieści 500 litrów, zaś odsalarka ma wydajność 75 litrów na godzinę. Generator prądu (Perkins) ma moc 8,5 kW. Komputer pokładowy wyposażony jest w  repetytory w sterówce. W podróż zabrane zostały 3 genuy, 1 fok sztormowy, 2 groty i  2 bezany. Prognozy pogody są ściągane za pomocą programu Ocens Grib Explorer (siła i kierunek wiatrów, opady, etc.). Na jachcie zainstalowane są dwa radary – Raytheon i Furuno oraz echosonda z funkcją skanowania do przodu. Telefon satelitarny połączony z komputerem pokładowym, poza typowymi funkcjami telefonu, umożliwia wysyłanie i odbieranie listów pocztą elektroniczna, a także ściąganie prognoz pogody w każdym punkcie kuli ziemskiej. Każdy mail wysłany z pokładu LUKI pozwala określić dokładną pozycję jachtu. Na 2 tygodnie przed wypłynięciem, gdy okazało się, że te zakupiony na e-bay autopilot nie sprawdził się w próbnym rejsie i żeglarz kupił dwa nowe Raymarine – prosto o producenta. Ponadto na jachcie są jeszcze dwa generatory wiatrowe oraz dwa panele baterii słonecznych o mocy 160 wat każdy. W samotnej żegludze wspomaga samoster firmy Hydrovane.

LUKA w pełnej krasie

LUKA w pełnej krasie

Dane techniczne jachtu Mikado Ketch 56

długość  17,20 m
szerokość  4,80 m
zanurzenie  2,00 m
wyporność  24 000 kG
silnik Perkins 128 KM
pow. żagli (grot, bezan, genua) ok. 145 m2

fot. ze strony www.zeglarz.net

rys. Stefan Ekner

Tags: non-stop, rejs, wyczyn

Category: Spis treści, Na wiatr

Komentarze (0)

Trackback URL | Comments RSS Feed

Brak komentarzy.

Zostaw komentarz

WP Like Button Plugin by Free WordPress Templates