Archiwum October, 2003

Ramblerów regaty sentymentalne

Ramblerów regaty sentymentalne

Autor: Anna Ozaist-Przybyła W ciągu kilku lat pływania na Mazurach doliczyłam się ponad dwudziestu Ramblerów na wodzie. W tym roku na VII Zlocie Ramblerów “Sajmon 2003” pojawiło się ich jednak szczególnie mało, tak iż w nadziei na dotarcie kolejnych zapowiedzianych jednostek przesunięto termin startu regat. Być może była to wina niesprzyjającej pogody, może braku czasu właścicieli, […]

23/10/2003 | 1 Komentarz Więcej
Antarktyda - piękno i majestat

STARYM via Horn na Antarktydę część 3

Autor: Monika Witkowska Ubranie   W miarę zbliżania się do Antarktydy, robiło się coraz zimniej, co sprawiało, że jedną z najbardziej znienawidzonych przez załogę czynności (zdaniem niektórych – poza kambuzem) stało się ubieranie na wachty. Zakładanie pod sztormiak kolejnych warstw polarów i windstoperów zajmowało czasem i 40 minut. Mój standardowy ubiór na wachtę (patrz “STARYM via […]

20/10/2003 | 0 Komentarzy Więcej
ulepszanie proa... częśc 1

ulepszanie proa… częśc 1

… czyli elektroniczna aparatura do gaszenia świec Autor: Tomasz Łukawski Proa robi się modne, także na łamach Port21.pl i bardzo mnie to cieszy. Chciałbym dorzucić swoje trzy grosze o moim doświadczeniu, zdobytym na proa,  zbudowanym w celu porównania różnych typów żagli europejskich i egzotycznych. Obiektywnie rzecz biorąc, nie odkryłem niczego nowego. Eksperymenty potwierdziły wyniki badań prof. Marchaja […]

20/10/2003 | 0 Komentarzy Więcej
STARYM via Horn na Antarktydę część 2

STARYM via Horn na Antarktydę część 2

Autor: Monika Witkowska Telefon Ten temat wymaga, ku przestrodze innych, dłuższego omówienia. Właśnie przez telefon satelitarny mało brakowało, a nasz hornowy rejs zakończyłby się już w Valparaiso, gdzie władze portowe uświadomiły nam, że bez tego urządzenia wypłynąć nie możemy. Pechowo, telefon, który na jachcie wcześniej był, zepsuł się, gdy dopływaliśmy do Chile (zresetowało się oprogramowanie), tak […]

03/10/2003 | 0 Komentarzy Więcej
siedem godzin przygód

siedem godzin przygód

Autor: Marta Kolasińska Po dwóch tygodniach rejsu po Bałtyku Północnym, przy niezbyt sprzyjających wiatrach i raczej chłodnej pogodzie miałam dosyć zimna i morza. A jednak po 5 godzinach w domu, ciepłej kąpieli i dobrej kolacji spakowałam z powrotem plecak i wsiadłam w pociąg do Kołobrzegu. Na Mantrze 31 jeszcze nigdy nie pływałam. W Kołobrzegu, w drodze […]

01/10/2003 | 0 Komentarzy Więcej
WP Like Button Plugin by Free WordPress Templates